Sens & Smak - Najnowsze wydanie specjalne
WE WSZYSTKICH publikowanych tu wywiadach, reportażach i esejach sens łączy się ze smakiem. Czasem rozumianym całkiem dosłownie, jak w portrecie Michała Korkosza „Rozkosznego”, w rozmowach z Bartkiem Kieżunem i Robertem Makłowiczem albo w opowieści Doroty Maliny o testowaniu książek kucharskich. Czasem również metaforycznie, jak w opowieści Marka Kondrata.
przy zakupie za ponad 200 zł
Koszty dostawy wybranego produktu
-
Darmowa dostawa Darmowa
przy zakupie za ponad 200 zł
-
InPost Kurier 13,00 zł
-
Odbiór osobisty Darmowa
odbiór w siedzibie firmy w godzinach od 10:00 do 15:00
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Opis
MOZAIKI na ścianie kina Kijów i teatru Bagatela w Krakowie. Płytki na ścianie baru „Złota Kurka” na warszawskim MDM-ie. Wystrój pijalni wód w Krynicy, Muszynie czy Szczawnicy. Ale też naczynia, talerze, figurki obecne w wielu polskich domach. Wszystko powstało w nieistniejącej już, upadłej niedługo po transformacji, Spółdzielni Pracy Przemysłu Ludowego i Artystycznego „Kamionka” z Łysej Góry. Ze wsi, w której urodziła się moja mama.

„KAŻDA RZECZ używana posiada dwie historie: oficjalną i prywatną” – pisze w jednym z publikowanych na stronach tego wydania tekstów Marta Syrwid. „Dzięki modzie można przeżyć jeszcze raz trendy swojej wczesnej młodości, tylko lepiej” – wtóruje Olga Drenda. Nasze autorki i autorzy piszą o kolekcjonowaniu przedmiotów, gromadzonych we własnych domach, piszą też o urządzaniu przestrzeni wspólnej – czynieniu bardziej przyjaznymi miejscowości, w których mieszkamy (jeszcze jedna łysogórska mozaika znajduje się na dworcu, który codziennie mijam w drodze do redakcji…), wręcz o terapii architekturą.
WE WSZYSTKICH publikowanych tu wywiadach, reportażach i esejach sens łączy się ze smakiem. Czasem rozumianym całkiem dosłownie, jak w portrecie Michała Korkosza „Rozkosznego”, w rozmowach z Bartkiem Kieżunem i Robertem Makłowiczem albo w opowieści Doroty Maliny o testowaniu książek kucharskich. Czasem również metaforycznie, jak w opowieści Marka Kondrata.
PRACOWALIŚMY nad tym numerem w niespokojnych czasach, z poczuciem, że straszeni przez polityków, rozpraszani przez media społecznościowe i targetowani przez algorytmy, bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy się zatrzymać, zadbać o prawdziwe – niewirtualne – relacje, zadbać o siebie i o to, co nas otacza.
O ŁYSOGÓRSKICH CERAMIKACH uda mi się może jeszcze kiedyś napisać. Ale myśl o nich splotła się z pracą nad „Sensem ismakiem” tak intensywnie, że nie umiałem się nią nie podzielić. Życzę dobrej lektury: w otoczeniu ładnych przedmiotów niosących ze sobą dobre wspomnienia, ale przede wszystkim w otoczeniu bliskich i przyjaciół.
LEKTURĘ o tym, co nas wspiera.
MICHAŁ OKOŃSKI
redaktor wydania